SELLIER&BELLOT 9mm LUGER JHP 115 gr

             Znany i ceniony w Polsce producent amunicji rodem z Czech proponuje nam klasyczną 9 – tkę Lugera w mało klasycznym wydaniu. Rzadkością na półkach sklepowych jest bowiem amunicja specjalna typu Jacketed Hollow Point, czyli ołowiane ciałko odziane w stalowy płaszczyk z dziureczką wierzchołkową. Niby standard w defensywie na zachodzie Europy czy w USA, w Polsce już niekoniecznie. Kuleczkę tę, nawet nie udało się testującemu zakupić, ile wymienić na 4 razy droższe, ale o dziwo dostępne Hornady XTP. Opłacało się? Niby czeska Bellotka, niby tania, choć ładna… Co z takiej kulki w porównaniu do hamerykańskiego giganta?

          Czeska 115 granowa kula kosztuje w sieci sprzedaży ok. 1,2 zł, a robi taką samą robotę jak XTP za 4,2! Takiego przekroju poprzecznego testujący nie zobaczył nawet w szybkim i lekkim .357 Magnum. Pocisk z czeskiego Vlasima jest świetny! W bloczku plastelinowym robi dziurę wlotową o średnicy ok. 13 mm. Wewnątrz bloku tworzy kanał energetyczny o rozmiarach ponad 40 mm, penetrując ledwie 11 cm materiału. A co najciekawsze – przekrój poprzeczny kuli w formie nierównomiernego placka ma 18x15mm. Lepiej nie będzie.

          Nie wydaje się, żeby czeska 9 – tka miała się czego wstydzić, jest tania, bezpieczna w użyciu pośród osób postronnych i cholernie skuteczna…

          Pocisk według specyfikacji z lufy 150 mm osiąga ok. 370 m/s, co przekłada się na początkową energię ok. 530J. Jeśli ktoś szuka dobrego środka defensywnego, niech bierze S&B z pociskiem JHP – jest skuteczny i niezawodny. Ma dobrą, zaokrągloną budowę, nie powinien powodować przekoszenia w żadnej broni. Strzelaliśmy ze 120mm lufy CZ 75B z odległości ok. 1m. W najbliższej przyszłości skorygujemy wartości pocisku dla pistoletów z lufą 3”. Za 1,2 zł warto pomęczyć mechanizmy…    

S&B JHP pierwszy od prawej

S&B JHP drugi od lewej