.38 SPECIAL HORNADY XTP – 158 gr (10,2 g)

                Szukając w polskiej sieci sprzedaży dobrej amunicji specjalnej do broni krótkiej, należy uzbroić się w cierpliwość i nieco więcej gotówki niźli na naboje standardowe. Poza tym oferta jest niszowa i amunicja tego typu jest zazwyczaj sprowadzana tylko na zamówienie. Szkoda, bo pasjonatów strzelectwa i broni przybywa, a posiadających broń do ochrony osobistej nie brakuje. Artykuły z powyższej materii są jednak przeznaczone dla wąskiego kręgu odbiorców, szczególnie dla obywateli obawiających się o życie własne lub swojej rodziny.

               Amunicja specjalna służy do obezwładniania celu w chwili uderzenia, a pocisk o odpowiedniej konstrukcji ma takie założenie spełniać. Pożądaną cechą pocisku jest tutaj oddanie maksymalnej energii w chwili trafienia w cel, minimalna penetracja i minimalne ryzyko rykoszetowania. Pociski specjalne są więc o wiele bezpieczniejsze dla osób postronnych od standardowych FMJ-tów, mają silne działanie obezwładniające powodowane szokiem pourazowym generowanym przez kanał chwilowy niszczący strukturę tkanki miękkiej i jej unerwienie. Amunicja ta ma służyć więc do samoobrony i ma za zadanie zatrzymać napastnika będącego często pod wpływem alkoholu lub narkotyków i działającego w amoku. Pamiętajmy, że opisywana w tych artykułach amunicja zawsze będzie powodować bardzo poważne urazy wewnętrzne ze śmiercią włącznie!!!

              Prezentowany nabój kalibru .38 SPECIAL pochodzi z USA i jest od kilku dziesięcioleci produkowany przez renomowaną firmę HORNADY. Przedsiębiorstwo zostało założone od podstaw przez Joyce’a Hornady’ego na początku lat 40 ubiegłego wieku. Po tragicznej śmierci  właściciela w 1981 r. firmę przejął syn - Steve Hornady, który nadal produkuje amunicję sportową, obronną i myśliwską, i jest jednym z czołowych producentów w USA. Amunicja typu XTP jest skrótem od "Extreme Terminal Performance" i od 1990 roku zdobywa prestiżowe nagrody w dziedzinie najlepszego produktu na rynku broni. Fabryka zatrudnia ponad 200 pracowników.

                Do testów użyliśmy dwóch rewolwerów o różnych długościach luf oraz prostopadłościennych bloków plastelinowych o wymiarach ścian ok. 14x20 cm. Blok tego typu zatrzymywał dotychczas wszystkie testowane pociski specjalne wystrzeliwane z broni krótkiej, również te o energii powyżej 800 J wystrzeliwane z rewolwerów typu Magnum. Rozcięcie bloku po ostrzale pozwala na czytelną analizę kanału energetycznego oraz odzyskanie grzybkującego pocisku, daje jednak tylko orientacyjny wgląd do oceny zachowania pocisku w tkance miękkiej – do pewniejszej analizy należałoby użyć tuszy zwierzęcej z tkanką kostną (w czasie jesienno - zimowym przygotujemy testy w oparciu o balistyczne bloki żelatynowe).

  • Wnioski dla pocisku HORNADY XTP z masą 158 gr/10,12 g, katalogową prędkością początkową ok. 800 fps/243 m/s i energią ok. 300J:

  1. W pierwszym teście użyto rewolweru Smith&Wesson, kal. 38 SPL, mod. 60 z lufą 1,875” (*katalogowe dane powyżej dotyczą lufy 4 calowej – nie dysponowałem chronografem balistycznym, stąd dane dla broni typu „snubnose” będą niższe; według tabel balistycznych dla lufy 1,875" straty w stosunku do lufy 4" wynoszą ok. 100 fps/ 30m/s; w przybliżeniu ciężki pocisk kal. 38 wystrzeliwany z krótkiej lufy osiąga zaledwie 230J).

  1. Krótkolufowe rewolwery typu „snubnose” z lufą ok. 2 cali nie są w stanie maksymalnie wykorzystać energii tego pocisku.

  2. Pocisk wystrzeliwany z lufy 1,875 cala nie rozpłaszcza się w sposób zadowalający, powodując za każdym razem identyczne odkształcenie w bloku. Próby powtarzano trzykrotnie.

  3. Kanał wlotowy dla pocisku wystrzelonego z odległości ok. 2 metrów wyniósł 9mm. Pocisk spenetrował ok. 13,5 cm bloku i koziołkował, co było spowodowane brakiem odkształcenia jednego pazura naciętej gwiazdki otworu wierzchołkowego.

  4. Kanał bez wyraźnego rozszerzenia, równy, charakterystyczny dla pocisków o stalowym, twardym płaszczu – średnica kanału to tylko 20 mm.

2. W drugim teście użyto rewolweru Smith&Wesoon mod. 67 z lufą 4 cale.

a) Pocisk zachował się bardzo podobnie jak przy wystrzale z krótkiej lufy, jednak grzybkował całkowicie.     

b) Zauważalny jest jednak brak odpowiedniej prędkości wylotowej i energii, która pozwoliłaby na dużą ekspansję 

    w bloku i wykorzystanie struktury tej kuli.  

c) Otwór wejściowy nie jest poszarpany i równa się średnicy pocisku.

d) Kanał energetyczny ma jednak tylko ok. 15 – 20 mm średnicy, co zmusza do stwierdzenia, że nawet dłuższa  

    lufa nie radzi sobie z ciężkawym i niezbyt szybkim pociskiem.

e) Penetracja wyniosła również ok. 13 cm

* Ciekawostka - wykorzystaliśmy tę samą kulę, jednak zasklepiając otwór wierzchołkowy zwykłym silikonem. Otrzymaliśmy pocisk typu FTX. Kula wystrzelona z lufy 1,875" zachowała się lepiej, podobnie jak z lufy 4". Pocisk grzybkował całkowicie, jednak penetracja wyniosła również ok. 14 cm, a kanał energetyczny był prawie identyczny z uzyskanym wcześniej. Ciężka kula, nawet FTX, nie ma oszałamiających osiągnięć. Pomimo grzybkowania, energia jest zbyt niska, aby skutecznie obronić przed napastnikiem.Tę samą kulę wystrzeliliśmy również do bloku żelatynowego - efekt końcowy jest podobny, z tą różnicą, że pocisk penetruje ponad 30 cm.  

       * Pociski kalibru .38 generują niskie ciśnienie, według tabel PSI – ok. 17000, w przeliczeniu – ok. 117 MPa. Dla porównania pocisk 223 Remington generuje średnio ok. 370 MPa, a 9x19 Luger ok. 270 MPa, stąd rewolwery tego kalibru charakteryzują się znośnym podrzutem i odrzutem, nie obciążając nadmiernie mechanizmów i lufy broni (z tego też powodu renomowane rewolwery kal. 38 mają opinię pancernych).

      * Nowocześniejsze rewolwery są przystosowane do wystrzeliwania amunicji typu +P/+P+, która generuje ciśnienie ok. 20000-22000 PSI i daje prędkość oraz energię porównywalną z pociskiem 9x19 Luger wystrzeliwanym z lufy 4 cale (dla kal. 38 SPL ok. 470 J). Pociski te będą zdecydowanie skuteczniejsze.

       * Testy potwierdzają, że ciężkie  pociski specjalne typu XTP mają duże problemy z grzybkowaniem po wystrzeleniu z krótkiej lufy kal. 38 - do tych luf należy stosować typowy pocisk ołowiany bez płaszcza z wgłębieniem wierzchołkowym typu HP lub poszukiwać szybkich i lekkich pocisków typu FTX/XTP.

       * W celach samoobrony należy raczej wybierać rewolwery nowocześniejsze przystosowane do wystrzeliwania amunicji o podwyższonej energii wylotowej typu +P/+P+.  W starszej generacji broni stosowanie powyższych nabojów nie jest zalecane, choć nie zabronione, co nie oznacza, że starszy rewolwer wytrzyma intensywny ostrzał ze wzmocnionych ładunków – stosowanie amunicji o podwyższonej energii przyspieszy zużycie mechanizmów każdej broni (literatura amerykańska i fora internetowe potwierdzają używanie przez strzelców amunicji +P w starszych rewolwerach, np. S&W mod. 15 lub mod. 67).

       * Hornady XTP jest doskonałym pociskiem, co potwierdzają testy tej samej kuli z ładunkiem Magnum kal. 357. W broni typu „snubnose” lub ogólnie dla kalibru 38 SPL należy jednak stosować lżejsze wersje tych pocisków o masie ok. 90 – 125 granów, które generują energię i prędkości wyższe przy zdecydowanie skuteczniejszym grzybkowaniu (np. 90 granowy pocisk 38 SPL HORNADY FTX CRITICAL DEFENSE osiąga nadźwiękową prędkość ok. 360m/s, co daje energię ok. 380J - to wartość ponad 25% wyższa od testowanej kuli 158 granowej!).

          * Istotne, aby nabywający rewolwer w celach samoobrony posiadał wiedzę o amunicji przeznaczonej do tego typu broni. W USA naboje sa często sprzedawane z adnotacją o użyciu w rewolwerach krótkolufowych, w Polsce wiedza ta jest mało rozpowszechniona. Sprzedawcy często ograniczają się do znajomości bardziej dochodowej i popularniejszej broni myśliwskiej, i niestety rzadko się zdarza, aby sklep posiadał wiedzę na temat broni i amunicji typowo defensywnej. Ogromną trudnością jest dostanie amunicji specjalnej rewolwerowej o odpowiedniej masie i strukturze pocisku. Jeśli jest, to wyłącznie w wersji najcięższej, co stanowi nieporozumienie w stosunku do jej obronego użycia. Przepłacamy wtedy kilkukrotnie za pocisk, który zachowa się podobnie lub gorzej niż czysty ołów z chałupniczo nawierconym otoworem wierzchołkowym.

           * Jeszcze kilka słów na temat mocy obalającej, czyli klasycznego nokautu, po którym napastnik nie będzie w stanie zagrozić naszemu życiu. Współczynnik TKO według skali Johna Taylora dla naszego pocisku XTP kal. 38 SPL z lufy 4" wynosi  6,86. Nie jest to wartość niska, porównując, np. z klasycznym nadźwiękowym pociskiem 223 Rem. ze współczynnikiem obalającym - 5,6. Stąd rewolwer wyposażony w dobrej jakości kulę jest w stanie skutecznie obronić na typowym dystansie walki ulicznej. 

            * TKO, w praktyce jednak nie odnosi się do pocisków ekspansywnych, które zmieniają swą strukturę i średnicę w tkance, często niezgodnie z naszymi oczekiwaniami - rykoszet od kości, twardego pasa, brak rozpłaszczenia w wyniku wielu warstw ubrania, itp. TKO według Taylora odnosi się tylko do kul typu FMJ o standardowych osiągach i masach. Gdyby jednak przeliczyć TKO również w odniesieniu do XTP wystrzeliwanego z naszego snubnose'a, wyniosłoby ono 6. Biorąc pod uwagę brak grzybkowania przy niskiej prędkości, można uznać, że TKO dla kuli XTP jest podobne do kul FMJ.  

          * TKO dla testowanego wcześniej naboju HORNADY XTP 9x19 z kulą 115 granową ma podobną wartość jak w kal. 38 SPL i wynosi - 7,3 (tutaj pamiętajmy jeszcze o doskonałym grzybkowaniu pocisku).

         * Dla kal. 45 ACP FMJ wynosi aż 12 (nie dziwne, że Amerykanie narzekają na wojskową Berettę).

          * W polskich warunkach niezłą skuteczność obalającą będą miały pociski Makarowa - TKO 5,4. Dobrym wyborem są też kule 380 ACP - TKO 5,0.  W celach samoobrony skuteczniejsze są ogólnie większe kalibry. Dla porównania TKO dla broni kal. 6,35 wyniesie tylko 1,3. Gdyby ktoś chciał bronić się klasyczną szóstką, niech przemyśli ten pomysł raz jeszcze...