XDm Compact 3.8 9mm Luger

XDm Compact 3.8

9 mm Luger

 

            Pistolety z serii XD mają już za sobą kilkunastoletnią tradycję. Ich korzeni należy szukać w wojskowych pistoletach HS2000 będących na uzbrojeniu chorwackiej armii. Produkt przyjął się tak znakomicie, że zainteresował się nim amerykański producent broni Springfield Armory, Inc (ten istnieje od 1974 roku, kiedy po upadku historycznego Sprigfielda Armory przejął prawa do nazwy). Współczesna firma Springfield Armory, Inc nie ma żadnych powiązań ze starym wytwórcą z Massachusetts, a obecnie jest prowadzona przez braci Reese z Illinois, którzy specjalizują się w produkcji pistoletów na bazie Colta 1911, karabinów M1 oraz wielu różnych modeli broni europejskiej i amerykańskiej. Od roku 2002 sprowadzają do USA chorwacki pistolet, oferując go pod nazwą XD, czyli X- Treme Duty.

            Pistolet XDm Compact 3.8 jest technicznie prawie tą samą bronią co jego większy brat XD. Różnice dotyczą przede wszystkim wymiarów, wymiennych nakładek chwytu, lufy wykonanej w węższej tolerancji „Match Grade” i sportowego spustu. Broń posiada - klasyczny już system ryglowy - lufa jest przekaszana w płaszczyźnie pionowej względem osi zamka, a występem ryglowym jest prostopadłościennie ukształtowana komora nabojowa współpracująca z gniazdem w oknie wyrzutowym łusek i stalowym blokiem ryglowym zatopionym w szkielecie. W pistolecie zrezygnowano z lufy poligonalnej, wprowadzając w jej miejsce tradycyjny 6 - cio bruzdowy, prawoskrętny gwint. Lufy są wykonane metodą kucia na zimno z materiału dostarczanego przez austiacką firmę Bohler Edelstahl*. Wylot lufy ma zgrubienie pozycjonujące ją w przedniej części zamka. Telskopowa, podwójna sprężyna powrotna zapewnie lepsze opanowanie broni w czasie strzału i przypomina tę z Glocka 26. Sam zamek został wykonany z wysokogatunkowej stali obrabianej precyzyjnie na maszynach CNC* - zarówno w przedniej jak i tylnej części znalazły się wyżłobienia dla pewnego uchwytu przy przeładowaniu broni. 

              Wymiarowo pistolet jest odpowiednikiem Glocka 19, jednak wyróżnia się na tle austriackiej konstrukcji zdecydowanie ergonomiczniejszym chwytem, systemem zabezpieczeń i doskonałym spustem. Testowany egzemplarz miał poza tym założone stalowe, trytowe przyrządy celownicze z firmy TrueGlo (tutaj należy wspomnieć, że do produktów HS pasują celowniki od serii Sig - Sauerów 220) oraz był wyposażony w krótki Clipdraw, który doskonale spisywał się podczas skrytego noszenia broni. Do dyspozycji dostaliśmy długi magazynek ze stopką, który docelowo mieścił 13 sztuk amunicji, komfortowo wydłużał chwyt i pozwalał na pewne dobycie i trzymanie broni, jednak przeszkadzał w jej skrytym noszeniu. Pistolet okazał się być naprawdę przyjazny użytkownikowi, autor artykułu subiektywnie może stwierdzić, że nie strzelało mu się równie pewnie i precyzyjnie z żadnej kompaktowej broni w kalibrze 9mm Luger. Jak na krótką, bo przecież ledwie 92 mm lufę, gdzie część prowadząca dla pocisku zamyka się w granicy ok. 73 mm celność jest zaskakująca. Nawet przy szybkim strzelaniu przestrzeliny na 15 metrach układały się w centrum pola. Dokładne celowanie pozwala uzyskiwać bardzo obiecujące wyniki. To z pewnością zasługa spustu, którego wartość w tym egzemplarzu jest ustawiona niewiele powyżej 1500 gramów (spust został zmodyfikowany przez właściciela broni). Sam język spustowy pracuje w dość długim zakresie - ok. 5 mm przypada na drogę jałową i dopiero po niej następuje wyraźnie twardnienie i strzał. Reset nie jest natychmiastowy, jego droga powrotna to ponad 6/7 mm, jednak całość pracy spustu jest wyczuwalna, w pełni kontrolowana, miękka i płynna – nie ma żadnych zadziorów i niespodzianek, wiadomo, w którym momencie ma paść strzał. Sam mechanizm spustowy pracuje tylko w systemie SA to znaczy, że wsteczny ruch zamka powoduje pełne napięcie iglicy, a nacisk na spust zwalnia ją (brakuje tutaj fazy wstępnego napinania bijnika).

           Pistolet ma szereg zabezpieczeń, które mogą nieco irytować, ale mają swoje zalety, które z powodzeniem można wykorzystać choćby w celu skrytego przenoszenia na klipsie bezpośrednio za pasem spodni. Tutaj fałdy ubrania mogłyby spowodować niekontrolowany strzał – w XDm jest jednak bezpiecznik chwytowy, może nie najpiękniejszy ale bardzo pewny. Wraz z języczkiem spustowym, który wyłącza blokadę wewnętrzną iglicy system zabezpieczeń jest stuprocentowy. Przeznaczeniem wersji 3.8 jest właśnie codzienne noszenie, a co dziwi nawet tak duży pistolet jak kompaktowy XDm daje się świetnie nosić na klipsie wewnątrz spodni. Autor artykułu testował broń osobiście przez kilka godzin dziennie na strzelnicy i noszenie broni z pełnym magazynkiem, wyłącznie na klipsie nie sprawiało żadnych trudnosci w poruszaniu się. Tutaj należy zaznaczyć jednak istotny fakt - broń przenoszona wewnątrz spodni, na bocznej powierzchni biodra, dla maksymalnego komfortu użytkownika, potrzebuje nieco szerszych dżinsów i zestawu  bielizny typu podkoszulka/bokserki. Układ ten sprawdzi się znakomicie w sezonie jesień - zima, latem z kolei każda broń szersza niż 25 mm i z masą powyżej 500 gramów będzie na pasie uciążliwa - to raczej szerokość i masa broni odpowiadają za komfort noszenia niż długość i wysokość. Wiele osób wybiera krótką lufę i długi chwyt, jednak dłuższa o 20 mm lufa nie powoduje szczególnych różnic, z kolei długi chwyt zdradza broń pod ubraniem i w większym stopniu przeszkadza w przechyłach ciała - ma jednak niewątpliwą zaletę przy błyskawicznym dobywaniu broni. Oczywiście kategoria komfortu, bezpieczeństwa i użyteczności prznoszenia broni blisko ciała jest bardziej skomplikowana i w znacznym stopniu zależy od indywidualnych preferencji, gabarytów naszego ciała, kabur, temperatury otoczenia, ubioru, codziennej mobilności - to temat na osobny artykuł. Subiektywnie rzecz ujmując - prawidłowo dobrana welurowa, wewnętrzna kabura, np. do dość długiego Walthera PP nie powoduje dyskomfortu, choć testowany pistolet ma kaliber 9mm Short i w stanie załadowanym waży 750 g. Podobne wnioski można wysnuć w stosunku do S&W mod. 37 z serii Airweight, który choć pękaty w stosunku do wąskiego PP, to załadowany waży ledwie 480 g, a z welurową, wewnętrzną kabura Kajmana niewiele ponad 500 g. Złotym środkiem byłby Walther PPK/S w kalibrze 9mm, nie bez przyczyny cieszący się taką popularnością w USA lub serie ultralekkich broni klasy EDC, np. Kel-Tec, S&W Shield 2.0, Taurus PT111, Ruger LCP, Ruger EC9s.       

            Komfort noszenia kompaktowego XDm - a jest zasługą przede wszystkim obłych kształtów, braku zaczepnych manipulatorów i plastikowego chwytu wykonanego z wysokoudarowego tworzywa sztucznego Ultramid PA 66. Niebagatelne znaczenie ma też zabezpieczenie antykorozyjne metodą Melonit* (również pod nazwą Tenifer Plus/ Tenifer X - Treme), które daje antyrefleksyjną powłokę odporną na zarysowania o twardości 64 HRC (tutaj należy zaznaczyć, że nowsze Glocki są tylko parkeryzowane i ulegają zarysowaniu już w czasie pierwszej współpracy z kaburą). Pistolet posiada jeszcze kilka zalet względem swego największego konkurenta Glocka – ma wyraźny, dotykowy i widoczny wskaźnik obecności naboju w komorze (górna ściana zamka) oraz wskaźnik napięcia bijnika (w płycie oporowej bijnika, podobnie jak w Waltherze P99 - w naszym egzemplarzu mało widoczna ze względu na zamontowany clipdraw).

              Pomimo, że broń można przenosić skrycie, nie należy ona jednak do przedstawicieli broni EDC (Every Day Carry). 900 gramów z pełnym 13 nabojowym magazynkiem i długość 175 mm wskazują na całkiem spory pistolet kompaktowy, który z powodzeniem może służyć celom bojowym, nie tylko defensywnym. Wysokość z długim magazynkiem też nie jest mała, bo to ok. 138 mm (broń jest nieco dłuższa niż standardowy Glock 17), bez magazynka wynosi ok. 115 mm. Waga pustej broni z magazynkiem to ok. 740 gramów. Największym jednak problemem wymiarowym może być szerokość broni, która z manipulatorami mierzy aż 34 mm, to mniej więcej tyle samo co dość pękata talia snubnose’ów ze stajni S&W i więcej niż maksymalna szerokość Glocka 17 (30mm). Co zyskujemy jednak w zamian w stosunku do małego, pięciokomorowego bębna – aż 13/14 szybkich 9 – tek i równie poręczną broń osobistą (do XDm można stosować długie 19 - nabojowe magazynki od starszego brata z elegancko wkomponowanym dystansem wydłużającym chwyt). Cenowo XDm jest naprawdę przystępny – ok. 2400 zł, przyrządy TruGlo podniosą cenę nawet o 500 zł, dodatkowy klips o 200. Wydaje się, że to uczciwe pieniądze za solidny i kompaktowy pistolet bojowo/obronny - jeśli ktoś potrzebuje niezawodności i celności, nie zawiedzie się na XDm Compact w wersji 3.8.   

 

* Informacje o danych na temat pochodzenia luf, obróbki zewnętrznej części na podstawie stron i forów amerykańskich